Nie dla wrażliwych

– Co to jest organiczna nić dentystyczna?
– Włos łonowy.

* * *

* * *

Sądząc po moim pierwszym tegorocznym gównie, rok ten będzie długi i twardy.

* * *

Karmienie świń. Jednej coś zaszkodziło i się zrzygała do koryta.
– Nie dolewaj – mówi druga.

* * *

– Jaka jest różnica między przyjaźnią a miłością?
– Gdy dziewczyna jest twoją przyjaciółką – wypluwa, gdy cię kocha – połyka.

* * *

Chłopak całuje się z dziewczyną ale ona co chwilę odwraca głowę i spluwa.
– Czego tak plujesz? – pyta chłopak.
– Bo przed chwilą robiłam laskę Zenkowi, a on pie***ł w dupę Kaśkę, a ona jadła makowiec.

* * *

Facet wynajął dziwkę i zabrał ją do motelu. W trakcie seksu poczuł, że boli go penis.
– Jesteś tam jakaś szorstka – powiedział przestając.
Dziwka wyszła na kilka chwil do łazienki. Gdy wróciła, była już w środku miękka.
– Teraz jest świetnie – powiedział facet. – Co zrobiłaś, że twoja cipka jest taka gładka?
– Oh, zdrapałam tylko kilka strupów.

* * *

U brzegu niewielkiej bezludnej wyspy zatonął statek wycieczkowy. Ocalało tylko troje rozbitków: dwóch facetów i dziewczyna. Żyli na wyspie przez kilka lat robiąc to, co normalne dla kobiet i mężczyzn. Po kilku latach wolnego seksu, dziewczyna czuła się fatalnie z tym, co robiła. Czuła, że seks z oboma facetami jest zły i popełniła samobójstwo. Obaj faceci zdołali otrząsnąć się po tej tragedii i po jakimś czasie natura znów dała o sobie znać. Minęło kilka lat i goście zaczęli czuć się strasznie z tym, co robili. Więc pochowali ją…

* * *

– Co powiedziała matka synowi?
– Synu, żeby cię urodzić, musiałam sobie od ust odjąć.

* * *

– Co to jest przejęzyczenie?
– To zsunięcie się języka z warg na odbyt.

* * *

Młoda para wybrała się na romantyczny spacer. Idą wiejską drogą trzymając się za ręce. Pożądanie młodzieńca sięgnęło zenitu. Już chce dobrać się do dziewczyny, gdy ona mówi:
– Poczekaj chwilę, muszę się wysikać.
– To wejdź za ten żywopłot – radzi chłopak.
Dziewczyna przytakuje i znika za krzakami.
Chłopak słyszy odgłos majtek ściąganych w dół jej długich nóg i wyobraża sobie, co jest pod nimi. Nie mogąc już powstrzymać swoich zwierzęcych żądz sięga ręką przez szparę w żywopłocie i dotyka nogi dziewczyny. Przesuwa rękę po jej udzie, aż nagle zdziwiony czuje, że chwycił długi, gruby występ wiszący jej między jej nogami.
– Jeju, Zosia! – krzyczy przerażony. – Nie wiedziałem, że jesteś facetem.
– Głupi jesteś. Poczułam, że muszę zrobić także kupę.