kawały o zajączku

kawały o zajączku

1.
Wchodzi wkurzony zajączek do baru, podciąga rękawy i krzyczy:
– Kto zabił mojego brata?
– Ja! -wstaje zza stołu niedźwiedź. -A o co chodzi?
– A o nic, dobrze zrobiłeś.


2.
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta
-Jest marchewka?
-Nie ma – odpowiada sprzedawca
Następnego dnia królik znowu pyta:
-Jest marchewka?
-Nie ma
Następnego dnia królik pyta
-Jest marchewka?
Jeśli jeszcze raz spytasz o marchewkę to ci gwoźdźmi uszy do stołu przybije – krzyczy rozzłoszczony sprzedawca Następnego dnia przychodzi królik i pyta
– Są gwoździe?
– Nie ma
– A jest marchewka??


3.
-Chcesz w pysk? – pyta groźnie zajączek napotkanego na drodze lisa.
-Daj mi spokój.
-Chcesz w pysk? – zaczepia zajączek wilka.
-Daj mi spokój.
-Chcesz w pysk?
-No, daj!
-To idź tam za róg, ja tam przed chwilą dostałem..


4.
Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta:
– Dlaczego płaczesz?
– Bo mnie boli
– A dlaczego się śmiejesz?
– Bo jeż idzie!


5.
Przychodzi zając do lisiej nory, otwiera lisi bachor. Zając pyta:
-Są rodzice?!
-Nie ma.
-A ktoś starszy jest w norze?
-Nie.
-Chcesz w pysk, lisi gnoju?!!


6.
Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał. Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem 126 i pyta:
– Skąd to masz?
– Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego niedźwiedzia woła:
– Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego jedzie Porsche 911. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
– Jak się sprzeda butelki to się ma!


7.
Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy?
– Bo jestem romantyczny.
– Nie rozumiem.
– Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem, ze nie usłyszałem kosiarki…


8.
Przychodzi królik do sklepu i pyta:
– Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
– Nie ma.
Następnego dnia przychodzi królik do sklepu i pyta:
– Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
– Nie ma.
Trzeciego dnia sprzedawca myśli sobie: “pewnie dzisiaj też przyjdzie” i przyszykował dla królika trochę zgniłych marchewek. Przychodzi królik do sklepu i pyta:
– Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
– Są.
Na to królik:
– SANEPID!


9.
Na polanie w lesie pasą się krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zajączek i mówi:
– Witam szanowne króweczki! Czy jest może między paniami jakiś cwaniaczek?
– Nieee – odpowiedziały zdziwione krowy.
– No to zrzuteczka po 5 złotych!
Na drugi dzień sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krowy wysłały delegację do lisa.
– Ty lis, zajączek wyłudza od nas gotówkę, chodź i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis się zgodził. Trzeciego dnia krowy znów pasą się na polanie. Przychodzi zajączek:
– Witam szanowne panie. Czy jest pomiędzy paniami jakiś cwaniaczek?
Lis wstaje i mówi:
– Jestem, a co mały?
W tym momencie zza drzew wychodzi niedźwiedź.
– A nic, krówki jak zwykle po “piątalu”, a cwaniak 15!


10.
Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega.
– Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją!
– Zajączku usiądź sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią.
Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.
– Misiu uciekajmy oni nas zabiją!
– Zajączku uspokój się i siadaj.
Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajączek:
– Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!


11.
Siedzi zajączek w krzakach i coś sobie z dupci wyciska. Podchodzi jeżyk i pyta:
– Wągierek ?!
– Nie, śrucik…


12.
Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. Widzi to krowa i mówi:
– Taki mały a już pali.
A zajączek na to:
– Taka duża, a stanika nie nosi!


13.
Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
– Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk…


14.
Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk:
– Zajączku, co piszesz?
– Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
– Ja ci zaraz!
I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk.
Za nim niedźwiedź:
– Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!


15.
Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisje poszedł niedźwiedź.
– I co? I co?! – pyta się go zając gdy wyszedł.
– A mam przydział do kampanii budowlanej.
– Oj, to nie jest złe, powiedz jak to zrobiłeś, to pójdziemy tam razem.
– Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparłem, ze nie wiem.
Pokazali granat, powiedziałem, ze nie wiem. Pokazali cegłę, powiedziałem – cegła – i mnie przydzielili.
Wszedł zając na komisje.
– Co to jest? – pytają, pokazując karabin.
– Nie wiem!
– A co to jest? – pytają pokazując granat.
– Nie wiem!
W tym momencie pytający schylił się pod stół po cegle i zanim ja podniósł zając wrzasnął:
– Cegła!
– Do kontrwywiadu!


16.
Idzie zajączek przez las i tak sobie na głos śpiewa:
– Pomylony Misiu, pomylony Misiu…
Nagle z za drzewa wychodzi Misiu, groźnie zagląda na zajączka i pyta:
– Co tam śpiewasz sobie?!
Zajączek bez chwili wahania śpiewa dalej…
– Pomyliło mi się… pomyliło mi się…


17.
Lew waży wszystkie zwierzęta.
– Słoń 2 tony, dobrze.
Żyrafa 600 kilo, dobra.
A ty zając 20 kilo, nie możliwe
– No dobra bez jaj ważę 2 kilo.

18.
Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
– Ty zając chcesz się przejechać?
– No pewnie.
– Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
– Ty zając, zlałeś się ze strachu?
Na to zajączek ze spuszczona głową.
– Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
– Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
– No pewnie.
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
– Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
– Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada.
– No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.


19.
Dwaj przyjaciele – zajączek i niedźwiedź jada pociągiem. Niedźwiedź widząc konduktora przypomniał sobie, że nie kupił biletu. Uradzili wiec, że zajączek da niedźwiedziowi swój bilet, a niedźwiedź weźmie zajączka do łapy i wystawi za okno – tak żeby kanar nie widział, że trzyma zajączka. Po chwili wchodzi kanar i mówi:
– Bilety do kontroli
– Proszę – niedźwiedź podaje bilet zajączka.
– A co tam misiu za oknem trzymasz?
– Aaaa, teraz już nic! – mówi niedźwiedź i pokazuje pusta łapę.


20.
Zajączek miał ochotę na seks. Idzie przez las i szuka partnerki. Spotyka zwiniętego w kłębek jeża. Obchodzi go dookoła i zupełnie nie może się zorientować, gdzie jest przód, a gdzie tył. Wreszcie mówi:
– Ty, jeż mógłbyś chociaż puścić bąka, to miałbym jakiś punkt odniesienia.