kawały o studentach

kawały o studentach

1.
Co powinien wiedzieć student?
– Wszystko!
– Co powinien wiedzieć asystent?
– Prawie to wszystko,co student.
– A adiunkt?
– W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.
– Docent?
– Gdzie jest ta książka.
– A co powinien wiedzieć profesor?
– Gdzie jest docent…


2.
Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
– Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
– U mężczyzny czy u kobiety? – usiłuje zyskać na czasie studentka.
– Mój Boże! – wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwa głowa.
– Za moich czasów było to po prostu serce.


3.
Po roku studiów przyjeżdża do domu studentka i od progu woła:
– Mamo, mam chłopaka!
– Świetnie córeczko, a gdzie studiuje?
– Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące!


4.
W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. Biesiadnicy raz po raz wznoszą toast:
– Za Edka, żeby zdał!
W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi Edek.
– I co Edek, zdałeś?
– Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obita główkę.


5.
Profesor uwielbiający zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu:
– Proszę powiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem?
– Pomiędzy studentami, to nie ma żadnej różnicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie leżałam.


6.
Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze. – Wie pan, co ja robię ? – pyta studenta.
– Nie.
– Zniżam się do pańskiego poziomu.


7.
Egzamin z zoologii:
– Co to za ptak? – pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, ze widać tylko nogi ptaka. – Nie wiem – mówi student.
– Jak się pan nazywa? – pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
– Niech pan profesor sam zgadnie.


8.
Na egzaminie na uczelnie o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata jakie zna komendy jakiegoś języka programowania.
– Góra, dół, lewo, prawo i fajer..


9.
Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdają student i studentka. Pytanie:
– Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie?
Student:
– Źrenica
Studentka:
– Penis
Profesor:
– Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.


10.
Rozmawiają dwie studentki:
– Którego wolisz: Pawła, czy Karola?
– A który przyszedł?


11.
Ostatni egzamin poprawkowy miało do zdania dwoje studentów, On i Ona. Profesor u którego zdawali egzamin chciał ich po prostu spławić, zadał wiec im bardzo proste pytanie:
– Z jakiej tkanki jest zbudowany członek męski?
Ale aby się dobrze zastanowili dal mi 15 minut czasu, na odpowiedz.
Po upływie tego czasu pyta się:
– Wiec jak ? Co mi pani powie?
Studentka mówi:
– Sadze ze z tkanki kostnej.
Profesor:
– A pan co mi powie?
Student:
– Ja sadze ze z tkanki mięśniowej.
Profesor:
– Mmm no tak pan zdał, a pani się tylko zdawało!


12.
Egzamin z ekonomii, milutka dziewczyna opowiada o teorii Adama Smitha ani razu nie wymieniając jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
– Jak miał na imię Smith?
Zmieszane milczenie…
– Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? – naprowadza profesor biedulkę.
– Marian – wyszeptała dziewczyna pokraśniawszy.


13.
Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem:
– Azor! Wyjdź stąd, bo zgłupiejesz!


14.
Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szanse:
– Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostane trójkę?
Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3 ale student dalej marudzi:
– Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostane 4?
Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4 ale student wciąż nie daje mu spokoju:
– Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
– Panie, co pan?
– Dobra, niech będzie 4.


15.
Student poszedł zdawać egzamin, ale niewiele umiał. W końcu zniecierpliwiony profesor zadał pytanie:
– Ile żarówek jest w tym pokoju?
– 10 – odpowiedział po chwili zdezorientowany student.
– Niestety, 11 – powiedział profesor wyciągając żarówkę z kieszeni i wpisał do indeksu bańkę.
Student poszedł zdawać drugi raz. Gdy padło pytanie o żarówki, po chwili zastanowienia odpowiedział:
– 11.
Na co profesor:
– Ja nie mam w kieszeni żarówki.
– Ale ja mam, panie profesorze…


16.
Profesor filologii polskiej na wykładzie:
– Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
Na to głos z ostatniej ławki:
– Dobra, dobra..


17.
– Czym różni się dętka od studentki?
– …
– Dętkę dmucha się raz…
Poza tym studentka pęka za pierwszym razem, a dętka za ostatnim…


18.
Wiosna, las, ptaszki. Gawędzi student (po nieudanej sesji) z dziewczyną:
– Nie wiem, co się ze mną dzieje? Chciałbym ulecieć daleko – daleko, schować się głęboko – głęboko, zaszyć się gdzieś cicho – cicho. Czyżby to miłość?
– Nie, kolego. To zaczął się wiosenny pobór do wojska.


19.
Dwie panienki lekkich obyczajów starają się o prace w domu publicznym. Właścicielka urządziła egzamin wstępny. Po chwili jedna z wychodzi z sali egzaminacyjnej.
– No i jak ci poszło?
– Oblałam z ustnego.


20.
Podczas zajęć laboratoryjnych studentka pyta pana profesora:
– Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy?
– Pan profesor po zastanowieniu odpowiada:
– Jakby pani miała 50 okresów na sekundę to tez by pani buczała.