kawały o policjantach

kawały o policjantach

1.
Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
– Cześć co robisz?
– Niosę piwo dla komendanta.
– A po co ci te drzwi?
– Kazał przynieść coś do otwierania.


2.
Podczas szkolenia policjantów prelegent pyta jednego z nich:
– Jeśli ma pan po lewej ręce zachód, po prawej ręce wschód, a z przodu – północ, to co ma pan z tyłu?
– Powiedziałbym – odpowiada policjant – Ale się wstydzę…


3.
Pijak podchodzi do policjanta stojącego na ulicy.
-Czy mogę koło pana postać?
-Nie wypada, aby palant stał przy sokole – odpowiada policjant.
W tym momencie pijak unosi ramiona i mówi:
-To ja już odlatuję!


4.
– Co obecnie mówi policjant, kiedy łapie złodzieja na gorącym uczynku?
– Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme!


5.
Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich rozbolał żołądek.
Mówi do kolegi:
– Piotrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki. Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili znowu krzyczy do kolegi;
– Piotrek, rzuć mi bloczek z mandatami – nie mam się czym podetrzeć!
– Czyś ty zwariował? Weź 10 złotych i sobie podetrzyj.
Po pewnym czasie pechowy policjant wychodzi z krzaków, ale jest jakoś dziwnie upaprany.
– A ty coś taki umazany?
– Miałem tylko osiem pięćdziesiąt…


6.
Policjant zamknął się w komórce i przez kilka dni rozbierał swój nowo kupiony samochód na części.
Żona się pyta :
– Po co to robisz?
– Poprzedni właściciel powiedział mi, ze włożył w niego 5 milionów!


7.
Egzamin na policjanta.
– Co to jest – pyta egzaminator – Zaczyna się na B i wszyscy w tym chodzą?
– Buty.
– Znakomicie, przyjęty! Poproś następnego.
Nowo upieczony policjant wychodząc z sali szepce:
-Jak będą pytać o chodzenie, mówcie, że to buty.
Po chwili:
– Co to jest: wisi na ścianie i chodzi, na literę: Z?
– A ma sznurówki?
– Nie.
– No to zandały!


8.
Dwóch policjantów stoi z psem. Podchodzą do nich młodzieńcy i z zaciekawieniem zaczynają oglądać psa.
– O co chodzi, chłopcy?
– Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że na rogu ulicy stoi pies z dwoma kutasami!


9.
Idzie ulicą pewien pan i zauważa gliny. Podchodzi do jednego z policjantów i się pyta:
– Przepraszam czy można powiedzieć do policjanta osioł?
– Oczywiście że nie, bo dostanie pan mandat za obrazę władzy
– Aha, a czy mogę do osła powiedzieć policjant?
– To pan może.
– Aha, dziękuje panie policjancie


10.
Policjant zapisał się do biblioteki.Pierwszą książką,jaką wypożyczył była książka telefoniczna. Gdy ją oddawał, bibliotekarka zapytała:
-I jak,spodobała się panu?
-Cóż…Akcja może niezbyt szybka,ale ilu bohaterów!


11.
Do policjanta stojącego na ulicy podbiega chłopiec i woła:
-Proszę pana, tam za rogiem ulicy biją się sadyści z lesbijkami!
-I co, nasi wygrywają?


12.
W kosmos wysłano małpę i policjanta. Pierwsza kopertę z zadaniami otworzyła małpa: “Nacisnąć przycisk, włączyć akumulatory, przeprowadzić badania”.
Po chwili kopertę przeznaczona dla siebie otworzył policjant:
“Nakarmić małpę, położyć się spać”.


13.
Policjant Kowalski mówi do swojego przełożonego:
– Szefie, wyskoczę na chwile na miasto. Kupię żonie prezent. Ma urodziny.
– Dobra, leć.
Za piętnaście minut policjant wraca z pakunkiem. Przełożony:
– Pokażcie Kowalski co tam kupiliście żonie.
– Kupiłem wazon, żeby miała gdzie kwiaty trzymać.
– Rozpakujcie, obejrzymy.
Rozpakowali i nagle Szef mówi:
– Jakiś wybrakowany egzemplarz kupiliście! Nie ma tej dziury gdzie się kwiaty wkłada.
Kowalski obraca wazon o 180 stopni i mówi:
– O kurde! Faktycznie! Dna też nie ma!


14.
Do pijanego mężczyzny, który pod ścianą załatwia swoją potrzebę fizjologiczną podchodzi policjant.
-Panie, a wolno tu tak lać?
-A lej pan!


15.
Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Jestem bardzo głodny i jestem pedałem
Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy? – chce mi się pić i jestem pedałem
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
– A ty pedale czego chcesz?
– Prawo jazdy i dowód rejestracyjny.


16.
Podchodzi chłopak do policjanta, a ten go zagaduje:
– Podoba Ci się chłopcze mundur policyjny?
– Jasne…
– A podoba Ci się czapka?
– Jest suuuper – A chcesz zostać w przyszłości policjantem?
– Proszę pana, ale ja się dobrze uczę..


17.
W środku nocy patrol policji zatrzymuje dziwkę. Po spisaniu personaliów policjant pyta ją o zawód.
– A tak chodzę… od latarni do latarni.
– Wacek pisz: pogotowie energetyczne.


18.
Idzie policjant z psem, a z naprzeciwka jakiś pijaczek:
– Co to za świnie prowadzisz na smyczy
– To nie świnia, to pies – poprawia policjant.
– Nnnie do ciebie mówię…


19.
Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze:
– … głowa leżała na chodni… chodni…
Kopnął głowę i pisze dalej:
– …na ulicy.


20.
Żona policjanta wygląda przez okno i krzyczy do męża leżącego na kanapie:
– Józek tam ktoś kradnie auto!
– No to co?!
Po 5 minutach.
– Józek, ale to nasze auto!
Policjant wybiegł na podwórko. Po chwili wraca do żony.
– Złapałeś złodzieja?!
– Wyrwał mi się , ale zapisałem numer rejestracyjny samochodu.