kawały o małżeństwie

kawały o małżeństwie

1.
Żona do Męża:
– Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem – koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek…
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
– … a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam..
– Idę do apteki
– Po co?
– Po Stoperan, bo chyba Cię posrało..


2.
Małżeństwo pokłóciło się. Idą spać. Mąż mówi do żony:
– Dobranoc matko ośmiu wrzeszczących bachorów.
Żona:
– Dobranoc ojcze jednego z nich.


3.
Pali się dom, wybiega z niego młoda para.
Nagle żona mówi do męża:
– No Roman, nareszcie gdzieś razem wyszliśmy…


4.
Mąż przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji jednoznacznej.
Wzburzony krzyczy:
– Ty z tym panem w łóżku… Jestem zaskoczony!
– Mylisz się kochanie! – Tłumaczy spokojnie żona. – Ty jesteś tylko zdziwiony. To my jesteśmy zaskoczeni!


5.
– O co tak się wczoraj twoja żona awanturowała?
– To z powodu listu.
– Zapomniałeś wysłać?
– Nie, zapomniałem zniszczyć.


6.
Obrotna kobitka w czasie gdy mąż był w pracy, przyjmowała kochanka. W pewnej chwili dzwonek do drzwi. Kochanek przerażony, ale kobitka tłumaczy mu spokojnie – schowaj się w łazience. Tak też i uczynił.
Okazało się, że był to drugi jej kochanek. Nie przejmując się pierwszym poszła do łóżka z drugim.
W pewnym momencie znowu dzwoni ktoś do drzwi. Kolejny gostek przerażony, kobitka ze spokojem mu tłumaczy – schowaj się w kuchni. Tak też i uczynił.
Okazało się, że był to jej trzeci kochanek. Nie zważając na dwóch poprzednich, poszła z nim do łóżka.
Znowu dzwonek do drzwi. Kobitka myśli sobie:
– Jeden jest w łazience, drugi w kuchni, gdzie ja tego trzeciego schowam. Już wiem schowa się w zbroi która stoi w pokoju. Tak też i uczynili.
Tym razem to był mąż. Ona do niego – Dzień dobry kochanie! Siada z nim przy stole – zaczynają rozmawiać.
W pewnej chwili wychodzi pierwszy kochanek z łazienki i mówi:
– Ubikacja jest już naprawiona. W razie czego niech Pani raz jeszcze mnie wezwie.
Żona mówi: – Dziękuje.
Po chwili wychodzi drugi kochanek z kuchni i mówi:
– Zlew już przetkałem, przyjdę jutro naprawić kuchenkę.
Żona odpowiada: – Dobrze proszę Pana.
Trzeci kochanek stoi w pokoju w tej zbroi, widzi całą sytuację, wychodzących kochanków i myśli co tu zrobić. W pewnym momencie zaczyna iść w tej zbroi i pyta się Pana Domu:
– Przepraszam, którędy na Grunwald!?


7.
Żona wróciła z wczasów.
– Czy byłaś mi wierna? – dopytuje się mąż.
– Tak samo jak ty mi…
– No, Kochanie! ostatni raz pojechałaś na wczasy.


8.
Żona woła męża i mówi do niego:
– Mężu kupiłam pół litra wódki, wkładam ją do lodówki i ma tam być do Bożego Narodzenia. Zrozumiano?
Mąż:
– No tak.
Po chwili opuszcza spodnie do kolan i mówi do żony:
– Widzisz? Wisi i będzie wisieć do ósmego marca!!!


9.
Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił swojej żonie piękne futro. Ona gładzi je zachwycona i mówi:
– Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry…
– Dziękuję kochanie, że pomyślałaś wreszcie o mnie… – wzdycha mąż.


10.
W biurze pyta kolega kolegi:
– Co wycinasz z gazety?
– Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…
– I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
– Schowam do kieszeni!


11.
– Panie sierżancie, przed pięciu dniami żona zniknęła mi z mieszkania.
– Dlaczego dopiero dziś pan to zgłasza?
– Nie wierzyłem szczęściu!


12.
Mąż przyniósł wypłatę i położył ja przed lustrem.
Mówi do żony:
– To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.
Żona rozebrała się do naga, stanęła przed lustrem i oznajmia mężowi:
– Ta co w lustrze twoja, a co przed lustrem sąsiada z dołu…


13.
Siedzi dziecko z rodzicami. Nagle dziecko pyta sie ojca:
– Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamusią?
– No widzisz!!! Nawet dziecko nie potrafi tego zrozumieć..


14.
– Co słychać u twojej żony?
– Uczę ją chodzić.
– A cóż jej się stało?
– Odkąd sprzedałem samochód stwierdziłem, że zapomniała, biedaczka, jak się chodzi…


15.
Małżonka Mietka wraca z wczasów z Bułgarii.. mąż pyta jadowicie:
– Ile tym razem zarobiłaś?
Ta odpowiada rezolutnie:
– Tysiąc dolarów!!
– Ja za ciebie nie dałbym nawet dolara..
– A ja i więcej nie brałam!


16.
U lekarza:
– Panie Doktorze czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
– Tak, ale najpierw trzeba znaleźć i zlikwidować przyczynę.
– Oooo, to lepiej nie!! Żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka!!


17.
Mąż do żony:
– Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
– Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką “sól”.


18.
Po długich namowach, groźbach i prośbach mąż kupił żonie futro.
Ona gładzi je zachwycona i mówi:
– Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry…
Na to mąż:
– Dziękuję, że wreszcie o mnie pomyślałaś…


19.
Wraca mąż do domu zastaje swoją żonę nago.
Pyta się: – Co ty robisz?
Żona odpowiada:
– No bo ja nie mam się w co ubrać.
Mąż zagląda do szafy:
– No jak to nie masz w co: 1 sukienka, 2 sukienka, 3 sukienka, cześć Franek, 4 sukienka..


20.
Trzech facetów jest w szpitalu i opowiadają jak się tam znaleźli. Mówi pierwszy:
– Przychodzę z pracy, patrzę a żona gola leży w łóżku – to ja cap lodówkę i za okno. Ale była tak ciężka, że naderwałem sobie ścięgna.
Mówi drugi:
– Opalam się spokojnie na balkonie a tu jakiś dureń rzuca na mnie lodówkę.
Mówi trzeci:
– Siedzę sobie spokojnie w lodowce..