Dowcipy o hrabim, hrabinie, janie, hrabia w dowcipach

Dowcipy: o hrabim, hrabinie, janie, hrabia w dowcipach…

Hrabina tańcząc z hrabią puściła bąka i nieco zmieszana mówi:
Panie hrabio, chciałabym, aby to pozostało miedzy nami. A hrabia: A
ja wolałbym, aby się to rozeszło..

Hrabia przyjmuje do pracy służącą: Czy Zosia lubi kanarki? Ja
tam, proszę pana hrabiego, nie jestem wybredna. Zjem wszystko.

Janie! Tak, Panie? Kto wysiusiał na śniegu: Wesołego Alleluja
Panu Hrabiemu? Ja, Panie. Przecież nie umiesz pisać! Tak, ale Pani
Hrabina mnie prowadziła…

Hrabia do Jana: Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie. Ale
przecież pada deszcz. To weź parasol.

Hrabia i Hrabina płyną łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega
kochająca się parę łabędzi i z rozmarzeniem zwraca się do Hrabiego:
Też bym tak chciała… Na to hrabia, nie przestając wiosłować: Eee,
nie chce mi się dupy moczyć.

Hrabina pyta sługi: Janie, co robi Hrabia? Leży i nie oddycha.
Na to hrabina: A tak, on zawsze był leniwy.

Janie, pana hrabiego boli gardło, ukręć mu jajko, wydaje
polecenie hrabina… Ajjjj!, ajjjj!… boli krzyczy hrabia..

Hrabia z hrabiną tańczą na balu walca. Psst, hrabino, teraz
kręcimy się w drugą stronę… Dlaczego? Kończy mi się gwint w
protezie…

Hrabino, czy jest pani w ciąży? Nie, hrabio. A więc znowu będę
musiał wykonywać te śmieszne ruchy…

Hrabia beszta lokaja: To skandal, od pół godziny dzwonię i
dzwonię, a ty nie przychodzisz! Nie słyszałem, jaśnie panie. To
mogłeś przyjść i powiedzieć, że nie słyszysz!

Hrabia: Janie, czy u nas w ubikacji są dwa sznurki, czy jeden?
Jeden. W takim razie znowu załatwiłem się pod zegarem.

Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi, że hrabina jest
jakaś niespokojna. Zaczyna podejrzewać, że jakiś obcy mężczyzna musi
być w mieszkaniu. Otwiera szafę hrabiny – pusto. Otwiera swoją
szafę, a tam na drążku wisi skulony gach. Moja droga. Następnym
razem gdy coś z siebie zdejmujesz wieszaj to w swojej szafie!

Janie, czy cytryna ma nóżki!? Nie panie hrabio. Psiakrew, znowu
wcisnąłem kanarka do herbaty.