Dowcipy dla dorosłych, dorośli w dowcipach

 

Dowcipy: dla dorosłych, dorośli w dowcipach…

Dwóch kolegów w pracy : Ty stary czy rozmawiasz z żoną po
stosunku ? Jak zadzwoni to czemu nie.

Pod murem domu mężczyzna załatwia potrzebę fizjologiczną. Obok
przechodzi kobieta i go strofuje: Nie wstyd panu!? Przecież sto
metrów dalej jest szalet. Szanowna pani, proszę nie przesadzać, aż
tak długiego to ja nie mam.

Ech, Kowalska to ma szczęście. Ma męża, kochanka i przedwczoraj
ją jeszcze zgwałcili.

Motorniczy nagle ostro zahamował i jadący tramwajem młody ksiądz
wpadł na kobietę. Ho, ho, skomentowała pasażerka. To nie było żadne
ho, ho, tylko klucz do zakrystii.

Jakie mięśnie pracują najintensywniej podczas stosunku? Odbytu,
żeby ze szczęścia się nie zerżnąć.

Przychodzi kilkuletni chłopiec do wodza Indian i pyta: Dlaczego
każdy z wojowników ma jakiś przydomek, na przykład “Sokole Oko”. Bo
widzisz chłopcze – odpowiada wódz. Jeśli wojownik ma doskonały wzrok
i potrafi ustrzelić w locie sokoła, to otrzymuje taki przydomek. A
właściwie dlaczego pytasz, pęknięta gumo.

Taki był tłok w tramwaju, że gdyby nie pani Ziuta, to nie byłoby
gdzie palca włożyć.

Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza: Proszę księdza,
siedem razy zdradziłam swego męża. Oj, piekło, córko, piekło!
odpowiada ksiądz.. Nie piekło, ino swędziało.

Dlaczego nigdzie na świecie nie produkuje się czarnych
prezerwatyw? Bo czarny kolor wyszczupla.

Przychodzi facet do apteki. Bierze książkę życzeń i zażaleń i
pisze: Te prezerwatywy są do niczego. Dziurawe… z kiepskiej gumy i
chyba używane. Dziadunio z boku podpowiada. A dopisz pan, że same
spadają!

Czy umie pani po francusku? Tak, ale nie mówić.

Siedzi żaba w stawie. Podchodzi do niej bocian i pyta się: No,
powiedz żabo, jaka dzisiaj woda? Żaba milczy. No co, nie słyszałaś?
pytam się czy woda ciepła? Żaba nic. Ty k…, pytam się jaka jest
temperatura wody!? K… to może i ja jestem, ale nie termometr.

Byk i byczek idą miedzą i widzą stado krów. Byczek: – Tato!
Tato! Chodź skoczymy szybko i zrobimy po jednej. Byk: – Spokojnie
synu, dojdziemy powoli i zrobimy wszystkie.