Aforyzmy o rodzinie, rodzina w aforyzmach

Aforyzmy: o rodzinie, rodzina w aforyzmach…

Rola niektórych ludzi w tworzeniu scenariusza własnego życia,
sprowadza się do zapewnienia sobie udziału… kaskaderów.

Pierwszy rok w szczęściu, drugi rok w wygodzie, następne lata w
spokoju… jeśli małżeństwo dobrane.

Gdy ktoś “urządza sobie życie” wiadomo, że prawie zawsze będzie
tam więcej urządzeń niż życia.

Ludzie, którzy kochają, potrafią zadawać najboleśniejsze ciosy.
Potrafią uśmiercać nie pozbawiając swej ofiary życia.

Małżeństwo jest jak oblężona twierdza: jedni chcą z niej wyjść,
drudzy chcą do niej wejść.

Pierwsze małżeństwo jak kubek miodu, drugie jak kubek wina,
trzecie jak kubek trucizny.

Mądra żona jest szóstym zmysłem męża, głupia, usiłuje być
wszystkimi.

Małżeństwo zmniejsza smutki, podwaja radości, zwielokrotnia
wydatki.

Małżeństwo bywa jak potrzask: wpaść łatwo, wyjść nie można.

Małżeństwo, jak każda sztuka, nie może się obejść bez scen.

Nawet najgorsza matka ma tę bezsporną wyższość nad nami, że nas
urodziła.

Aby poznać się z najdalszą rodziną wystarczy się wzbogacić.

Zostać matką łatwo. Być matką znacznie trudniej.

Domator to człowiek, który rezygnuje z połowy swojego życia.

Niewierną żonę trapią wyrzuty sumienia, wierną tęsknota.

I najsilniejsze więzy znaczą niewiele… gdy tylko wiążą.

Czasem obie strony mają rację, a czasem obie jej nie mają. I
wtedy potrzebny jest ktoś trzeci.

Na własne śmieci… najlepsza własna miotła.