Aforyzmy o polityce, polityka w aforyzmach

Aforyzmy: o polityce, polityka w aforyzmach…

Dajcie mi kawałek balkonu, a będziemy rządzić!… Tłum jest
tylko chwilami niebezpieczny, głupi jest zawsze.

Ledwie demokracja zaczyna moralizować i filozofować, natychmiast
przemienia się w szalbierstwo.

Istnieją ludzie do tego stopnia nieśmiali, że nie mają odwagi
wstać ze stołka, na którym usiedli.

Gdy nie wiesz jakie zająć stanowisko, sprawdź, które nie zostało
jeszcze obsadzone.

Czasem, aby zajść daleko, wystarczy umiejętnie i w porę,
schodzić innym z drogi.

Tych, których chcemy zniszczyć, wynośmy wysoko. Stamtąd łatwiej się spada.

Sława, nie tylko jest wielkością, ale jest właśnie początkiem
upadku wielkości.

Nawet na najtrudniejszej drodze, niektórzy potrafią dla siebie
znaleźć wygodną ścieżkę.

Nawet ślepy do żłobu trafi – trzymając się za ogon wpływowego osła.

Zawsze można zaczynać od nowa: nic dziwnego, że tylu ludzi drepce w kółko.

Burząc pomniki, oszczędzajcie cokoły. Zawsze mogą się przydać.

Każdy władca literę prawa dopasowuje do swego alfabetu.

Są ludzie, którzy nie popełniają błędów. To ci, za których myślą inni.

Każdy odmawia jakieś polityczne modły. Tylko ołtarze nas różnią.

Usypianie czujności… to pierwszy cel krzykaczy.

Nic dziwnego, że po oddaniu głosu nie mamy już nic do powiedzenia.

Niestety, kurtyny nawet po sukcesach… opadają.